Słowem bliżej

Gdy
sylwestrowo mija rok
na znak
że oto tak
tik-tak
mijają lata
Lubię tak przysiąść
z dala „od”
ot, tak
na brzegu
na brzegu świata

Siedzę na brzegu świata talerza
spokojnie sobie nigdzie nie zmierzam
Dołem – nogami dyndam
W górze – rozgrywa się
kosmosu gwiezdna trąba
Tyle mojego – Co
w tę noc
nauce Copernika, Columba, Culomba –
– naurągam

Siedzę na brzegu świata
Raz do roku
Przybywam tu tą wiedzą wiedzion
że, tak – bezpiecznie
– jaki grom uderzył kiedy
w tych co siedzą ?

Siedzę na brzegu świata
nie przodem doń
– jedyny sposób by
nie widzieć jego zale-wad
– jedyny sposób by
mieć świat za sobą
i w znaczeniu tym,
że oto – za mną – cały świat

Siedzę na brzegu
świata
Posiedzę, posiedzę
i wracam
Ale co rok
ten Nowy Rok
to święto wiary i nadziei
chcę uczcić tak
że jakiś czas
mogę bezkarnie
nigdzie nie iść.

Słowem bliżej…

SzlafRock

To co poniżej, o mężczyźnie powiem, jest moim, prywatnym na ten temat sądem. Daleko mu, wobec mojej płci, do obiektywizmu. Ale subiektywizm niechby o szowinizm nie zahaczał.
Mężczyzna bowiem występuje, jak woda w trzech podstawowych postaciach.
Mężczyzna typu – Myślę, więc Jestem
Mężczyzna typu – Myślę że jestem
Mężczyzna typu – Myślę, że będę o szesnastej
I wszystko jasne. Wydaje się, że kobieta może wybrać swój ulubiony typ i wszystko będzie dobrze. Przyjąłem tu kryterium „myślę” – odzwierciedlające udział myślenia w życiu codziennym bo staram się jednak chronić kobietę przed wyborem typu „drzewo”. O pomyłkę nie trudno. Myślenie – logiczne czy dendrologiczne – tu kora, i tu kora. O pomyłkę nie trudno. Spotyka się jakże często ludzi z licznymi zadrapaniami na ciele i duszy – skutkami takich pomyłek.
Gdybyż to jednak było takie proste. Wybrać któryś typ. Proste jednak nie jest bo ten mężczyzna, jako się rzekło – jak ta woda. Wymienione powyżej typy to tylko stany skupienia, ale tego samego mężczyzny. Wszystko zależy od temperatury. I ciśnienia. Pod pseudonimem „ciśnienie” – niechby występowały warunki zewnętrzne – czytaj rzeczywistość. Ale kwestia temperatury – to nic innego, nie daj Boże by coś innego, byleby nie coś innego, Ktoś inny niż Kobieta.

Więcej na spotkaniach. Zapraszam!

Słowem bliżej…

 

Nos Kościuszki,
pierwszy, drugi akt z Moniuszki
piórko z orła
Wernyhora
i Chopina
i Chopina
toć on tyle pozamieniał
nut ludowych na klasyczne
Bum Zygmuntem, bum
o, ślicznie
von Jungingen zbieżnym zezem
złe tatarstwo hordą lezie
a Batory, to pod Pskowem
a Sobieski to pod Wiedniem
Szczerbiec komu
Akcja „Chochoł w każdym domu”
Niech przy spodniach, kurtkach, swetrach
będą zamki typu Rejtan
Niech w spodenkach kąpielowych
typ „Elstera”
Ktoś z użyciem krytej żabki
laury zbiera
Tylko jeśli w moim wierszu
znajdzie się zaimek ONA
to mnie potem nie pytajcie
poklepując familiarnie
czy na myśli miałem
Polskę czy Bułgarię